poniedziałek, 16 lipca 2012

Małymi kroczkami do wygranej.

Dawno nie pisałam...bardzo dawno. Aktualnie wróciłam do domu po długim pobycie w szpitalu (przepustka). Czuję się już o wiele lepiej, czuję, że mogę wygrac z anoreksją. Nie boję się wymieniac jej imienia. Jedyną rzeczą którą cofnęłabym w mym życiu jest odchudzanie, i przyjaźń z Aną. Gdyby nie to, właśnie leżakowałabym na piaszczystej plaży w Hiszpanii, z grupką przyjaciół. 
Wszystko jest do dupy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wygram z nią i wrócę do normalnego życia!! Moje życie było wspaniałe! 


Są takie chwilę gdy upadam i mam zamiar przestac istniec, jednak ktoś mi bliski zawsze zrobi na przekór i pomoże wstac.
Co ja bym bez was zrobiła... nic. Dziękuję, że jesteście, zwłaszcza ty Mamo. <3 

niedziela, 22 kwietnia 2012

Chcę przestac

Dawno nie pisałam, ponieważ byłam na tygodniowej terapii w szpitalu. Teraz wiem, że jestem chora, mam tego świadomośc. Podczas pobytu w szpitalu przytyłam 2kg. Nie wiem czy mam się cieszyc, że walczę z nią, czy płakac... Na razie jestem na tym drugim. Z jednej strony nie chcę byc grubą, a z drugiej chcę wyzdrowiec. Nie potrafię sama zjeśc chociażby suchego chleba, póki ktoś nie stanie nade mną.
Widziałam jak moja mama rozmawiając z lekarzem wylewała łzy. To było straszne, nie mogę tego zapomniec. Myśl o tym, że przeze mnie płakała... Najchętniej znikłabym z tego świata, tylko jedna świadomośc mnie zatrzymuje...sprawienie przykrości mym bliskim. W wtorek jadę do szpitala.

Żałuję głodówek, ciągłych wyrzutów sumienia, oddalenia się od bliskich, wyniszczenia organizmu... żałuję, że się z tobą zaprzyjaźniłam.

czwartek, 12 kwietnia 2012

"Duchem zaraźliwym srogiej śmierci otchniona."

Witam motylki. Ubyło ze mnie kolejne trzy kilogramy. Przyznam się, że biorę tabletki - Formoline L112 - bardzo dobre, polecam. W aptece koszt ich wynosi od 60-80zł, za to na allegro są już od 20zł w zależności od ilości tabletek - przeważnie 40 sztuk. Od dwóch tygodni jeżdżę na rowerku w domu i poza, tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie mogę przestac, nie mam dnia w, którym bym "złamała" swój rytuał. W ogóle to muszę poszukac jakiś witamin, czy czegoś bo źle się czuję. Matka wczoraj wzięła mnie do lekarza, stwierdził, że jestem niedożywiona, i strasznie chuda. Tak, tak byc może bym mu uwierzyła gdyby on nie był tłustą świnią. Oczywiście od razu opuściłam gabinet. Teraz niestety jestem pod kontrolą mamy. Przynosi mi zupy, i mięso, które jest strasznie kaloryczne! W życiu tego nie zjem! Nie mam zamiaru dorobic się efektu jojo. Gdy dziś podała mi kiełbaskę, zwymiotowałam na talerz. Strasznie głupio mi było, tym bardziej, że starała się na pewno.
Nie wiem sama co się ze mną dzieje... za tydzień muszę iśc do lekarza pod naciskiem rodziców. Pójdę aby dali mi spokój. Trzymajcie się chudo.
7071379481_55c414b1f3_z_large

Tumblr_lvhbsaluwh1r60zhwo1_500_large

Tumblr_lzerq422xg1qipu41o1_400_large

"Zaufaj chemicznej litości" - bez niej nie zdziałałabym niczego, bez niej byłabym jeszcze grubsza, bez niej byłabym jak kiedyś uśmiechniętą i radosną pełną marzeń dziewczyną... 

piątek, 6 kwietnia 2012

Wróciłam

Powróciłam, bo potrzebuję wyrzucenia wszystkich mych myśli na klawiaturę. Nikomu z przyjaciół w twarz nie potrafiłabym ich przekazac... boże co ja mówię, przecież ja już nie mam przyjaciół. Wszyscy się ode mnie odwrócili, uważają, że zwariowałam na punkcie swojego wyglądu. Tak na prawdę to oni zwariowali, gdyby byli prawdziwymi przyjaciółmi pomogli by mi w dojściu do perfekcji. Chorzy to są oni, nienawidzę ich, moich rodziców również! Cały czas, od rana do wieczora słyszę tylko kłótnię! Myślę sobie, czy w tym domu znajdę chociaż raz chwilę spokoju, dla siebie! Wszystko się zepsuło, jakaś katastrofa.
Zauważyłam, że gdy kontakty z rodziną i przyjaciółmi się psują, to spadam na wadze, czyli są tego plusy i minusy. Hm.. w sumie od ostatniego wpisu na blogu schudłam 5kg, aktualnie ważę 45. Nie chcę mi się jeśc, nic kompletnie. Gdy chociażby wezmę do ust kromkę chleba, od razu odkładam ją na bok.
Teraz idę pojeździc na rowerku, bo chcę schudnąc jeszcze do 40kg. Pamiętam jeszcze gdy pisałam, że na 47kg poprzestanę, teraz się sobie dziwię jak mogłam sądzic, że tylko na tyle byłoby mnie stac hahah. Może po prostu sądziłam, że do 47kg będę chuda...
Jestem grubą tłustą świnią!!! I KONIEC
164833_1817591125475_1411026780_32113122_2597854_n_large

poniedziałek, 19 marca 2012

Przerwa w pisaniu

Witajcie moje kochane motylki. Zrobię malutką przerwę od bloga. Wrócę niedługo, za jakieś 1-2tyg. 
Trzymajcie się chudziutko, ja muszę wrócic do formy! 
Tumblr_ltahb5u2lo1r00azzo1_500_large 

428228_417389451608267_330515000295713_1875024_838914132_n_large 

wtorek, 13 marca 2012

AGAIN

Wracam do początku. Wcześniej byłam z siebie zadowolona, szczęśliwa, pewna siebie, dowartościowana. Teraz czuję, że wszystkie z wymienionych cech znikają, tak po prostu z dnia na dzień. Pozostał tylko głuchy szept w mych myślach przypominający mi dawną mnie. Staram się siebie uszczęśliwiac, chwilami sądzę, że to nie ma sensu, bo nie jestem tego wszystkiego warta. Jutro zaczynam jazdę konną, może troszkę schudnę w tym czasie. Muszę się przyznac, przytyłam, 2kg. Jestem na siebie cholernie zła, ta waga mnie dobija... nie, poprawka, mój wygląd mnie dobija, i te ohydnie tłuste ciało.
418550_378159822202926_324984590853783_1488300_892410876_n_large
Nogi mych snów <3
Tumblr_lv1qr8erzt1r5iisoo1_500_large_large
Jutro poniosę surową karę za jedzenie dzięki, któremu tak przytyłam! Zero jedzenia oprócz śniadania, zupki z paczki. Inni muszą sądzic, że jem, ja muszę tylko improwizowac.

czwartek, 8 marca 2012

I take the behind.

Brak przejawów jakiejkolwiek poprawy na mej wadze. Jednak widoczna poprawa w humorze :) Cieszę się, bo nie znoszę załamek. Tym bardziej teraz, w tym okresie dośc ciężkim. 
Do szkoły nie biorę drugiego śniadania, czyli przetrzymuję głód do ok. 15godz. od 8. Jestem z siebie dumna, pomimo, że to tak mały krok. Zauważyłam, że apetyt mój maleje. 
Nie wolno się nam załamywac pomimo lotów i upadków! Każdy dzień jest kolejną szansą. Wykorzystajmy go by dotrzec do wymarzonego celu mimo cierpień przeszywających nasze ciało. 
Mam do was nietypowe pytanie. Chciałybyście byc anorektyczkami, mając świadomośc konsekwencji związanych z tą chorobą? 
Tumblr_m0irrzszwj1r0yc9vo1_1280_large

Tumblr_lqp4tnp8eq1r0cxeyo1_500_large

5737_0df3_390_large

piątek, 2 marca 2012

Today

                                                         Dziś zjadłam : 
- rogala ok. 60kcal
- drożdżówka z owocem ok. 320kcal
- kilka zbożowych ciasteczek ok. 300kcal
W sumie : 680kcal 
                                                        Jutrzejsze menu :
- cokolwiek na śniadanie do 100kcal
- obiad, czyli 3 sajgonki z kapustą + ryż

Wytrwam, jestem pewna. Muszę w siebie wierzyc.
Teraz lecę pocwiczyc gimnastykę godzinną, - ok. 230kcal

424812_313020122086762_106602966061813_818187_743018353_n_large

82316592_large_tumblr_ltqyl3kv1s1qc467yo1_500_large_large

Black_swan_by_diegobernardo-d3b1xpl_large

Tumblr_m00w6uzb6z1rn0jevo1_500_large

"Black swan" - "Czarny łabędź". Obejrzyjcie, przepiękny film. Zmotywuje was do spełniania swych marzeń.

środa, 29 lutego 2012

Change on better

Jak w tytule, już jest lepiej. Humor dopisuje, może to, dlatego, że skończyły się ferie. Nie wykorzystałam tak jak chciałam tych ferii, nic nie zrobiłam praktycznie. Kompletny leń ze mnie. Ja osobiście gdy nic nie zrobię, że marnuję czas, źle się z tym czuję.Nie potrafię cały dzień oglądac telewizji, wolę przez tą chwilę poczytac książkę, czy też wyjśc gdziekolwiek.
Jeżeli chodzi o odchudzanie, to cofam się. Jestem na samym początku. Wiem, że nie będzie tak jak chciałam, że nie dognę do tych wymarzonych 47kg! Ogarnęła mną słabośc. Już się tym nie przejmuję.
Niektóre uwagi innych tylko mnie motywują do działania.
Proszę was dziewczyny napiszcie coś, cokolwiek co pomoże mi oprzec się na nowo jedzeniu. Wiem, że tak byc nie powinno, ale człowiek powinien dostac kolejną szansę.
Codziennie 1000kcal, kiedyś było tylko 500 :| ale to kiedyś...
Biorę się za naukę.
C33b2b72000c4e474dea2620_large

Tumblr_lfsr0k6hy21qep6oqo1_400_large
Ballerina,ballet,black,,,white,feet,art,beautiful-80b7351430066686e989ffa278ec261d_h_large

Tumblr_lyxlxngcyd1r5pnoho1_500_large

Tumblr_m0016cdpyy1rnwpvfo1_500_large

Tumblr_lzik7udkkm1qh0yjgo1_500_large

Dążenie do perfekcji jest cholernie trudne. Gdy tego dokonasz, przekonasz się, że było warto. Bez względu na cenę jaką poniosłaś. 

czwartek, 23 lutego 2012

I'm to ass!!!!!!!

Jestem do dupy, do bani, nienawidzę siebie! Mam już dośc życia, chcę zejśc z tego świata. Spotkania z przyjaciółmi mnie męczą, na myśl o szkole rzygam, gdy podchodzę do lustra widzę obleśną zaniedbaną dziewczynę. Czuję, że tylko tu mogę pisac o swych uczuciach i się wyrzyc, w życiu nigdy bym tego nikomu nie powiedziała. Chcę trafic do szpitala!!!!!!! Umrzec, i zakończyc tą rutynę. Do niczego nikomu nie jestem potrzebna, nawet żaden chłopak się za mną nie ugania! Mam to wszystko w dupie. Wyciągam ten cholerny metal z mojej ściany!!!!!!!
X_7703369d_large
Śmierc jest ostateczną deską ratunku... 

poniedziałek, 20 lutego 2012

Trzymajmy się chudo

Przez prawie cały tydzień nic nie jadłam i schudłam prawie 3kg, ale gdy pojechałam do babci to wszystko zaprzepaściłam. Z resztą zawsze gdy do niej jadę tak jest!!! Wciska mi jedzenie bo mówi, że jestem chuda jak patyk. Ja osobiście mam co do tego inne zdanie zdecydowanie... I tak dzięki mojej kochanej babci dorobiłam się tego co zrzuciłam. Wyszło na to samo, waga bez przerwy waha się. 
Jednak cwiczę codziennie, dzień w dzień. Nie dlatego by byc szczupłą, no w sumie to też, lecz bardziej mi zależy na wykonaniu szpagatu :D 
Właśnie jem paluszki i popijam Tymbarkiem!!!!!!! : | Uduście mnie za to. Dobra idę je odłożyc. 
Czuję się świetnie, dziś przyjeżdża do mnie przyjaciółka. 

423113_232020333557169_177463262346210_474349_1584077022_n_large
Zawsze, i na zawsze chcę byc chudą. Chudą, a nie szczupłą! Niech wszystkie kości mi wystają, a rodzice zwrócą na mnie uwagę i zaczną się martwic. Niech koleżanki zazdroszczą mi takiej wagi, i starają się dołączyc do mnie. 
Lepiej jest w tym świecie, lecz nadal nikt cię nie zrozumie. 

środa, 15 lutego 2012

Głodówki

Witam dziewczyny :) Dawno tutaj nie pisałam. Wczoraj nic nie zjadłam, kompletnie. Dziś zamierzam tak samo, tylko nie wiem czy się nie skuszę na śniadanie tym bardziej, że biorę tabletki.
Moja aktualna waga to 50kg, czyli schudłam dwa. Trzymajcie za mnie kciuki!
Ps. Podajcie proszę tytuły jakiś filmów o dziewczynie popadającej w anoreksję.
                                           Nie zjem, jedzenie to zło
   Nie zjem, jedzenie to zło
                                                                                    Nie zjem, jedzenie to zło
                                            Nie zjem, jedzenie to zło
   Nie zjem, jedzenie to zło
                                                                                        Nie zjem, jedzenie to zło
                                             Nie zjem, jedzenie to zło
   Nie zjem, jedzenie to zło
                                                                                       Nie zjem, jedzenie to zło
                                              Nie zjem, jedzenie to zło
   Nie zjem, jedzenie to zło                                  
                                                                                          Nie zjem, jedzenie to zło          
                                               Nie zjem, jedzenie to zło
   Nie zjem, jedzenie to zło
                                                                                           Nie zjem, jedzenie to zło
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KONIEC Z JEDZENIEM NA ZAWSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tumblr_lz5auw17ql1rp8e3fo1_500_large
Szczerze pisząc, nie mam już siły... ale chcąc byc piękną muszę cierpiec!

czwartek, 9 lutego 2012

I stand on the same

Nic się nie zmieniło. Waga taka sama, może 1kg ubyło, ale co z tego? Codziennie raz mam 1kg w górę, a raz w dół. Zauważyłam, że ja praktycznie wcale nie jestem głodna, tylko potrzebuję drobne przekąski.
Najgorsze jest to, że matka mi wciska jedzenie. W ten poniedziałek rozpoczynają się ferie. Postanowiłam, że przez te dwa tygodnie wezmę się za siebie. I wrócę w pełnej formie, tak jak zawsze chciałam.
Na samą myśl o tym sądzę, że nie dam rady : 6kg w dwa tygodnie?! : |
Dziękuję za radę Carine : ) Przyda się.
Tumblr_lx7tbre2v21r6yj13o1_500_large

piątek, 3 lutego 2012

disappointed

Jakaś tragedia po prostu. Nie jem obiadów, kolacji, nic zero, ale za to przeróżne przekąski, słodycze tak i to w nadmiarze. Dziewczyny ratujcie! Jak odmówic sobie czekolady, ciasteczka itp.? To po pierwsze, a po drugie, to czy znacie jakieś domowe sposoby na rozjaśnienie włosów? Nie chcę używac farb ani innych chemicznych kosmetyków bo one tylko zniszczą włosy.
A tutaj dla motywacji zdjęcia : )

Tumblr_lpxi6b4pqv1qfpo9so1_1280_large

Tumblr_ly3t7c16q01qgnjero1_1280_large

113289396_large

319285_289083294452484_260370360657111_1088067_981106579_n_large

sobota, 28 stycznia 2012

I cant, i cant...

Nie mogę, nie potrafię. Jestem na siebie cholernie zła! Żrę jak świnia, gruba tłusta świnia. Nigdy nie będę szczupła, nigdy. Obiadów nie jem, kolacji też nie, ale słodycze tak: chipsy, sernik, wafelki. Mam już dośc. Cała sytuacja mnie przerasta. Ciągłe kłótnie z matką, problemy z ojcem. Próbowałam dziś wyrzygac. Włożyłam dwa palce, nie udało się. Dlaczego ? Chciałam użyc sody, nie zdążyłam,mama weszła do toalety. Coraz więcej ludzi zauważa moje pozostałości po cięciach. Jak się ich pozbyc do cholery!? Ja już się nie tnę, i nie mam zamiaru do tego wracac. Jednak ten metal dalej leży zapakowany w ścianie mego pokoju. I czeka, czeka, aż w końcu go użyję. Jeżeli teraz się poddam, już więcej nie wstanę. 

  each day one step down

Tumblr_lj2cbfivcq1qiymo6o1_500_large

piątek, 27 stycznia 2012

Dlaczego warto schudnąc - motywacja :

                                  Dzisiejsze menu, które znajduje się już w mym tłustym brzuchu :
- jogurt
- jedna zwykła bułka z dżemem
- herbata 
- 2x lizaki 
 0 obiadu, i do końca dnia 0 kolacji !
                                                             Będąc szczupłą + :
1. Nie musisz się martwic, że ludzie będą patrzec na ciebie jak na tłustą świnię. 
2. Rodzice, przyjaciele, rodzina nikt cię nie skomentuje jako "gruba", czy też przy kości.
3. Ludzie patrząc na ciebie, w myślach będą chcieli cię nakarmic. 
4. Jedząc nikt na ciebie nie spojrzy, i nie powie "ale ta się obżera". 
5. Koleżanki będą ci zazdrościc twej pięknej figury, staniesz się ich mentorem. 
6. Mężczyźni będą się za tobą oglądac, i podrywac.
7. Oglądając modelki w magazynie możesz się do nich porównywac.
8. Cokolwiek założysz wyglądasz w tym pięknie.
9. Nie musisz zazdrościc innym dziewczynom ślicznej sylwetki, bo sama ją posiadasz.
10. Będąc szczupłą czujesz się świetnie, swobodnie.
11. Szczupłośc "odejmuje lata" .
406482_2456676657609_1272892066_1971974_712568576_n_large

Trzymajcie kciuki :) Do jutra. 

czwartek, 26 stycznia 2012

Pragnę dojśc do celu.

Co zrobic by schudnąc? Ostatnio zaczęłam zadawac sobie to pytanie. Łatwo się mówi " nie zjem, dam radę ", w rzeczywistości wygląda to inaczej.
Nigdy wcześniej nie przywiązywałam uwagi do mej sylwetki. Uważałam, że jestem szczupła. Jednak ostatnimi czasy, gdy ludzie mówią do mych koleżanek : "Jaka ty jesteś chuda.... " , "Z was to takie chudzinki..." itd. wszystko się zmieniło. Chcę byc również komplementowana w ten sposób.
Ważę - 52,5kg na 170cm.
Chcę ważyc - 47 / 45 kg.
Nie będzie łatwo. Pomagam sobie czytając blogi dziewczyn w podobnej sytuacji, oglądając zdjęcia modelek.
 X_abb9bb9f_large
Wyglądaj przepięknie, bądź pewną siebie, zacznij od nowa.