Do szkoły nie biorę drugiego śniadania, czyli przetrzymuję głód do ok. 15godz. od 8. Jestem z siebie dumna, pomimo, że to tak mały krok. Zauważyłam, że apetyt mój maleje.
Nie wolno się nam załamywac pomimo lotów i upadków! Każdy dzień jest kolejną szansą. Wykorzystajmy go by dotrzec do wymarzonego celu mimo cierpień przeszywających nasze ciało.
Mam do was nietypowe pytanie. Chciałybyście byc anorektyczkami, mając świadomośc konsekwencji związanych z tą chorobą?
Hej:) Przetrzymaj to a na wadze znów zacznie spadać ;) A co do twojego pytania, to anorektyczną nie. Chuda, szczupła zadowolona z swojego ciała jak najbardziej lecz nie anorektyczką ;) Pozdrawiam*
OdpowiedzUsuń