poniedziałek, 19 marca 2012

Przerwa w pisaniu

Witajcie moje kochane motylki. Zrobię malutką przerwę od bloga. Wrócę niedługo, za jakieś 1-2tyg. 
Trzymajcie się chudziutko, ja muszę wrócic do formy! 
Tumblr_ltahb5u2lo1r00azzo1_500_large 

428228_417389451608267_330515000295713_1875024_838914132_n_large 

wtorek, 13 marca 2012

AGAIN

Wracam do początku. Wcześniej byłam z siebie zadowolona, szczęśliwa, pewna siebie, dowartościowana. Teraz czuję, że wszystkie z wymienionych cech znikają, tak po prostu z dnia na dzień. Pozostał tylko głuchy szept w mych myślach przypominający mi dawną mnie. Staram się siebie uszczęśliwiac, chwilami sądzę, że to nie ma sensu, bo nie jestem tego wszystkiego warta. Jutro zaczynam jazdę konną, może troszkę schudnę w tym czasie. Muszę się przyznac, przytyłam, 2kg. Jestem na siebie cholernie zła, ta waga mnie dobija... nie, poprawka, mój wygląd mnie dobija, i te ohydnie tłuste ciało.
418550_378159822202926_324984590853783_1488300_892410876_n_large
Nogi mych snów <3
Tumblr_lv1qr8erzt1r5iisoo1_500_large_large
Jutro poniosę surową karę za jedzenie dzięki, któremu tak przytyłam! Zero jedzenia oprócz śniadania, zupki z paczki. Inni muszą sądzic, że jem, ja muszę tylko improwizowac.

czwartek, 8 marca 2012

I take the behind.

Brak przejawów jakiejkolwiek poprawy na mej wadze. Jednak widoczna poprawa w humorze :) Cieszę się, bo nie znoszę załamek. Tym bardziej teraz, w tym okresie dośc ciężkim. 
Do szkoły nie biorę drugiego śniadania, czyli przetrzymuję głód do ok. 15godz. od 8. Jestem z siebie dumna, pomimo, że to tak mały krok. Zauważyłam, że apetyt mój maleje. 
Nie wolno się nam załamywac pomimo lotów i upadków! Każdy dzień jest kolejną szansą. Wykorzystajmy go by dotrzec do wymarzonego celu mimo cierpień przeszywających nasze ciało. 
Mam do was nietypowe pytanie. Chciałybyście byc anorektyczkami, mając świadomośc konsekwencji związanych z tą chorobą? 
Tumblr_m0irrzszwj1r0yc9vo1_1280_large

Tumblr_lqp4tnp8eq1r0cxeyo1_500_large

5737_0df3_390_large

piątek, 2 marca 2012

Today

                                                         Dziś zjadłam : 
- rogala ok. 60kcal
- drożdżówka z owocem ok. 320kcal
- kilka zbożowych ciasteczek ok. 300kcal
W sumie : 680kcal 
                                                        Jutrzejsze menu :
- cokolwiek na śniadanie do 100kcal
- obiad, czyli 3 sajgonki z kapustą + ryż

Wytrwam, jestem pewna. Muszę w siebie wierzyc.
Teraz lecę pocwiczyc gimnastykę godzinną, - ok. 230kcal

424812_313020122086762_106602966061813_818187_743018353_n_large

82316592_large_tumblr_ltqyl3kv1s1qc467yo1_500_large_large

Black_swan_by_diegobernardo-d3b1xpl_large

Tumblr_m00w6uzb6z1rn0jevo1_500_large

"Black swan" - "Czarny łabędź". Obejrzyjcie, przepiękny film. Zmotywuje was do spełniania swych marzeń.