niedziela, 22 kwietnia 2012

Chcę przestac

Dawno nie pisałam, ponieważ byłam na tygodniowej terapii w szpitalu. Teraz wiem, że jestem chora, mam tego świadomośc. Podczas pobytu w szpitalu przytyłam 2kg. Nie wiem czy mam się cieszyc, że walczę z nią, czy płakac... Na razie jestem na tym drugim. Z jednej strony nie chcę byc grubą, a z drugiej chcę wyzdrowiec. Nie potrafię sama zjeśc chociażby suchego chleba, póki ktoś nie stanie nade mną.
Widziałam jak moja mama rozmawiając z lekarzem wylewała łzy. To było straszne, nie mogę tego zapomniec. Myśl o tym, że przeze mnie płakała... Najchętniej znikłabym z tego świata, tylko jedna świadomośc mnie zatrzymuje...sprawienie przykrości mym bliskim. W wtorek jadę do szpitala.

Żałuję głodówek, ciągłych wyrzutów sumienia, oddalenia się od bliskich, wyniszczenia organizmu... żałuję, że się z tobą zaprzyjaźniłam.

3 komentarze:

  1. Doprowadzenie matki do łez jest czymś okropnym.
    Musisz dać radę, pamiętaj o rodzinie, przyjaciołach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia piękna ;) Obyś wyzdrowiała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz radę, wiem że jesteś silna!

    OdpowiedzUsuń