czwartek, 12 kwietnia 2012

"Duchem zaraźliwym srogiej śmierci otchniona."

Witam motylki. Ubyło ze mnie kolejne trzy kilogramy. Przyznam się, że biorę tabletki - Formoline L112 - bardzo dobre, polecam. W aptece koszt ich wynosi od 60-80zł, za to na allegro są już od 20zł w zależności od ilości tabletek - przeważnie 40 sztuk. Od dwóch tygodni jeżdżę na rowerku w domu i poza, tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie mogę przestac, nie mam dnia w, którym bym "złamała" swój rytuał. W ogóle to muszę poszukac jakiś witamin, czy czegoś bo źle się czuję. Matka wczoraj wzięła mnie do lekarza, stwierdził, że jestem niedożywiona, i strasznie chuda. Tak, tak byc może bym mu uwierzyła gdyby on nie był tłustą świnią. Oczywiście od razu opuściłam gabinet. Teraz niestety jestem pod kontrolą mamy. Przynosi mi zupy, i mięso, które jest strasznie kaloryczne! W życiu tego nie zjem! Nie mam zamiaru dorobic się efektu jojo. Gdy dziś podała mi kiełbaskę, zwymiotowałam na talerz. Strasznie głupio mi było, tym bardziej, że starała się na pewno.
Nie wiem sama co się ze mną dzieje... za tydzień muszę iśc do lekarza pod naciskiem rodziców. Pójdę aby dali mi spokój. Trzymajcie się chudo.
7071379481_55c414b1f3_z_large

Tumblr_lvhbsaluwh1r60zhwo1_500_large

Tumblr_lzerq422xg1qipu41o1_400_large

"Zaufaj chemicznej litości" - bez niej nie zdziałałabym niczego, bez niej byłabym jeszcze grubsza, bez niej byłabym jak kiedyś uśmiechniętą i radosną pełną marzeń dziewczyną... 

1 komentarz: